Czy bank bezprawnie zmuszał studentów do założenia w nim konta?

Wielu studentów decyduje się na zaciągnięcie kredytu studenckiego, oferowanego przez kilka banków w Polsce. Ta nisko oprocentowana (zaledwie 1,9%, co stanowi wartość wynikającą z ustalonej przez państwo stopy redyskontowej) pożyczka cieszy się dużym zainteresowaniem wśród osób studiujących na wielu polskich uczelniach.

Kolejną zaletą kredytu studenckiego jest to, że zaciągnięty na okres pobytu na uczelni pozwala na spłacenie licznych związanych z tym wydatków, a regulacja zadłużenia następuje dopiero dwa lata po zakończeniu studiów. Nie ma się więc co dziwić tak dużego zainteresowania tą formą kredytu, a także tego, że studenci w całej Polsce w określonym terminie bardzo chętnie zgłaszali się do umożliwiających jego zaciągnięcie instytucji finansowych. Zaczęli już wcześnie, w pierwszych miesiącach jesieni, natomiast terminem ostatecznym była data 15 listopada. Okazało się jednak, że nie wszyscy studenci byli zadowoleni z dobrych warunków kredytu.

Banki, które udzielają kredytu studenckiego, to PKO BP, Pekao, BPS, GBW i MBR. Spłatę kredytu można poręczyć różnie, zależnie od posiadanych możliwości w tym zakresie, natomiast dla wszystkich osób pozbawionych takich możliwości kredyt poręcza Bank Gospodarstwa Krajowego (pobierając prowizję 1,5 % od każdej transzy). W tym roku największym zainteresowaniem studentów, tak jak i w poprzednich latach, cieszył się PKO BP.

Tym razem jednak część osób nie była zadowolona z usług tego banku. Dlaczego? Otóż żeby móc otrzymać kredyt, trzeba było założyć w tym banku płatne konto. Jest to dosyć paradoksalne założenie, ponieważ z jednej strony PKO BP daje studentowi szereg możliwości i ułatwień, a z drugiej wymaga założenia konta za pieniądze. Według opinii osób korzystających z kredytu to niewłaściwe podejście banku i z pewnością nie przysporzy mu dodatkowych klientów. Obecnie wielu ludzi ma konta w innych bankach, nie odczuwa też potrzeby posiadania dodatkowego, który w dodatku będzie trzeba opłacać.

Z punktu widzenia studenta taka polityka PKO BP sprawia, że pojawiają się dodatkowe utrudnienia. Chodzi głównie o to, że wśród banków udzielających kredytu studenckiego tylko ten jest tak łatwo dostępny, posiada oddziały w wielu miastach, a i tak czasami trzeba się sporo najeździć, by załatwić wszystkie formalności. Czasami z konieczności więc muszą się decydować właśnie na złożenie wniosku w tym banku. Gdy jednak pojawiają się tego rodzaju problemy, spora ilość osób zaczyna się poważnie zastanawiać, czy w dalszym ciągu korzystać z kredytu studenckiego w PKO BP.

Stanowisko banku jest nieco inne: otóż okazuje się, że PKO BP nie zmusza do otwarcia nowego, płatnego rachunku, ale do tego zachęca. Jeśli student zechce to zrobić, przez pół roku nie będzie musiał wnosić żadnych opłat za prowadzenie konta. Jeśli nie, transze kredytu będą przekazywane na inne konto, ale będą też pobierane niewielkie opłaty za przelewy na rachunek założony w innym banku. Takie informacje można uzyskać jednak tylko od pracowników banku po zadaniu bezpośrednio pytania, natomiast przy składaniu wniosku o kredyt pracownicy proponują założenie płatnego konta.

GD Star Rating
loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *