Pracodawcy nie chcą zatrudniać studentów?

Student musi się po ukończeniu swojego wymarzonego kierunku porządnie nagimnastykować, aby otrzymać w ogóle jakąkolwiek pracę. Niestety praktyki w stylu, iż ‘studenci w naszej firmie są niemile widziani’ stosuje się bardzo często w dzisiejszych czasach. Państwowa Inspekcja Pracy zaczęła kontrolować wszystkie tego typu dyskryminacje ze strony pracodawców.

Niegdyś student mógł sobie dorabiać jako pracownik pizzerii, sprzedawca albo nawet menedżer. Obecnie można o tym w większości przypadków już tylko pomarzyć. Nie są w stanie przekonać pracodawców nawet oszczędności, ponieważ za studenta nie trzeba odprowadzać składek do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Takie postępowanie pracodawców wynika z przeświadczenia, iż studentom nie chce się pracować i tylko pracują, ‘bo muszą’ nie angażując się w ogóle w życie firmy. Niestety bardzo często jest to widoczne w jakości obsługi klienta.

Każdy pracodawca wie, jakie wymagania należy postawić w przypadku, kiedy na jakieś stanowisko w jego firmie jest poszukiwany nowy pracownik. Są one uzależnione od charakteru wykonywanej pracy oraz zawodu. Kiedy poszukuje się pracownika dyspozycyjnego to trzeba to również w takowej ofercie zaznaczyć, ponieważ później zgłaszają się studenci i ma się do nich o to pretensje.

Jeżeli przed rozpoczęciem pracy, nowy pracownik jest wysyłany na szkolenia mające na celu przygotowanie go do lepszego wykonywania zawodu, pracodawca nie powinien siedzieć na szpilkach, iż po jego odbyciu pracownik wyfrunie z gniazdka. Wystarczy podpisać z nim odpowiednią umowę, która będzie zobowiązywała pracownika do przepracowania jakiegoś kawałka czasu po zakończeniu szkolenia w firmie albo zwrotu kosztów poniesionych na jego przeprowadzenia.

W żadnym z ogłoszeń nie powinno nigdy być używane stwierdzenie, iż ‘studentów nie chcemy’, ponieważ jest to jawne dyskryminowanie osób młodych. Niestety tego typu ogłoszenia pojawiają się coraz częściej na polskim rynku pracy. Dlaczego? Ponieważ studenci są osobami niedyspozycyjnymi, dlatego zachodzi potrzeba zatrudniania dodatkowej osoby, aby wszystkie godziny pracy wyrobiono w pełni. Znacznie łatwiej jest zatrudnić jedną osobę i to na stałe, odprowadzić wszystkie wymagane składki, niż zawracać sobie co chwilę głowę płynnością pracowników – jak to ma miejsce w przypadku zatrudniania studentów. Jeszcze jakby student był dyspozycyjny, to można by się zastanowić nad zatrudnieniem go. Każdy przedsiębiorca chce w czasach obecnych posiadać pracownika dyspozycyjnego zatrudnionego na stałe.

Czy dochodzi tutaj do dyskryminacji studentów? Sprawę badają już pracownicy Głównego Inspektoratu Pracy. Jeżeli się okaże, iż ma to miejsce pracodawcy, którzy zawierają w swoich ofertach sformułowanie ‘studentów nie chcemy’ otrzymają kary. Wszystko się udaje odpowiednio ustalić, a studenci w większości przypadków nie należą do obiboków. Może warto czasami porozmawiać i się zapytać o parę rzeczy przed postawieniem kropki na i?

GD Star Rating
loading...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *